Zwana Pucyfikiem lub Małym Morzem zatoka podzielona jest naturalną barierą na dwie części wewnętrzną i zewnętrzną. Formacją przedzielającą jest piaszczysta mielizna zwana Ryfem Mew lub Mielizną Rybitwią. Biegnie ona od Rewy do Kuźnicy, z małą przerwą (tak zwaną „Głębinką”) umożliwiającą żeglugę do Pucka. Zatoka ma urozmaiconą linię brzegową, gdyż spotkać tu można zarówno piaszczyste plaże jak i strome klify. Na sporym odcinku jest także sztuczna, kamienna opaska brzegowa.
Zatoka Pucka Wewnętrzna znajduje się na terenie Nadmorskiego Parku Krajobrazowego i stanowi niezwykle bogaty ekosystem. Od północy ograniczona jest unikalną na skalę Europejską Mierzeją Helską. Ten wąski pasek lądu nieustannie kształtują prądy morskie, które wymywają drobinki piasku i osadzają je w innych miejscach. Ponadto jeśli zajrzeć pod powierzchnię wody, na końcu cypla po północnej stronie można zaobserwować duży spadek nachylenia. Niedaleko od brzegu głębokość wynosi już 60m. Po południowej stronie półwyspu głębokość jest znacznie mniejsza i wynosi średnio kilka metrów.
Można tu spotkać liczne gatunki ryb, które chętnie rozmnażają się w płytkich, ciepłych wodach i znajdują schronienie w podwodnych łąkach trawy morskiej (zostery). Jednym z gatunków, które odbywają tutaj tarło jest belona, charakterystyczna drapieżna ryba z długim pyskiem przypominającym dziób i jaskrawozielonymi ościami. Występują tu także chronione iglicznie oraz wężynki, kuzynki koników morskich, a także ryby o tajemniczo brzmiących nazwach, takich jak tasza, kur diabeł czy lisica. Dobrze czują się tu także ryby słodkowodne, na przykład okonie czy szczupaki. Coraz częściej pojawiają się także foki szare, a zaciszna zatoczka jest wymarzonym miejscem dla morświnów, które niegdyś bardzo chętnie się tu cieliły. Niestety te piękne ssaki morskie są w Bałtyku coraz rzadsze i bardzo trudno je zaobserwować.
W Małym Morzu występuje też kilka gatunków krewetek i trzy krabów. Te pierwsze są raczej niepozorne, osiągają długość kilku centymetrów.. Ze względu na wymiary nie są atrakcyjne dla gastronomii, a z powodu prawie przezroczystego ubarwienia raczej nie spotkamy ich w akwariach. Kraby za to prezentują się bardziej okazale. Największe z nich, kraby wełnistoszczypce, mogą osiągać do 10cm szerokości pancerza, a gdy rozłożą odnóża, prawie pół metra. Ich kuzyni – krabiki amerykańskie mogą im tylko pozazdrościć takich rozmiarów – są zazwyczaj wielkości paznokcia. Znajdujący się na terenie Nadmorskiego parku Krajobrazowego rezerwat Beka stanowi ostaje dla wielu gatunków ptactwa. Do Zatoki Puckiej wpada także jedyna rzeka o naturalnym ujściu – Reda.
Aby spotkać wiele ciekawych podwodnych stworzeń, nie trzeba więc jechać aż do Egiptu, wystarczy wybrać się do Pucka, jednak ze względu na dużą zawartość fitoplanktonu woda w Bałtyku jest dość mętna i ma zielonkawy kolor. Dodatkowo temperatura nawet w Małym Morzu rzadko przekracza 20 stopni Celcjusza, stąd mniejsze zainteresowane nurkowaniem w tym rejonie.
Płytkie wody Małego Morza to raj dla widnsurferów i katesurferów, których najwięcej jest w rejonie Chałup i Rewy. Spotkać tu można także tradycyjnych żeglarzy. Najwięcej w okolicach Pucka, na jachtach szkoleniowych typu „Puck” zaprojektowanych specjalnie do żeglugi na Zatoce Puckiej.
W okolicach Pucyfiku można spotkać latem tłumy turystów szukających odpoczynku. Szczególnie zatłoczony i wręcz rozdeptywany i rozjeżdżany jest Półwysep Helski. Zamiast relaksu ludzie denerwują się na korki na wąskiej drodze, na kolejki w restauracjach czy do helskiego fokarium i tłok na plażach. Podobne rzeczy mają także miejsce w Trójmieście. A można tego uniknąć przyjeżdżając tu o innej porze roku. Miejsca atrakcyjne turystycznie zdecydowanie mają większy urok, gdy pozostajemy sam na sam z przyrodą. Dlatego warto się tu wybrać jesienią, zimą lub wiosną.