Wartości polskiej przyrody
Gleby
Człowiek, by uprawiać rośliny, na których mu zależy usuwa inne gatunki roślin - drzewa, krzewy, trawy, zioła. W miejscu, które wykorzystywałyby dziesiątki albo nawet setki różnych gatunków, na skutek rolnego użytkowania może rosnąć zaledwie kilka gatunków towarzyszących roślinie uprawianej, która dzięki staraniom człowieka zyskuje niebywałą przewagę liczebną. W następstwie dokonanych przez człowieka zmian brakuje nie tylko tych gatunków, które on rozmyślnie usunął, lecz giną też te, które mogły żyć i rozwijać się w poprzednim układzie przyrodniczym, a w nowo ukształtowanym tego nie potrafią.

Zabiegi agrotechniczne powodują, że zmienia się struktura gleby i jej wilgotność. Bardzo wrażliwym składnikiem przyrody są organizmy żyjące w glebie, począwszy od dużych – dżdżownic i owadów, przez liczne małe – nicienie i rozmaite gatunki grzybów, po najmniejsze bakterie. Organizmy glebowe są w większości mikroskopijne, ale za to często występują w liczbie wielu tysięcy (nawet milionów) w jednym metrze sześciennym gleby. Bogaty zespół tych organizmów decyduje o warunkach środowiska wykorzystywanego rolniczo (skład chemiczny gleby, struktura oraz wynikająca ze struktury zawartość powietrza i wody) i dzięki wielostronnemu współdziałaniu stwarza możliwość prawidłowego rozwoju roślin i pozostałych żywych składników ekosystemu.

Organizmy żyjące w glebie, począwszy od dżdżownic i owadów, przez nicienie i rozmaite gatunki grzybów, po najmniejsze - bakterie są bardzo wrażliwym składnikiem przyrody.
Bardzo wiele organizmów glebowych (osobników i gatunków) ubywa w trakcie intensywnego gospodarowania rolnego. Największą zmianę powoduje orka, która jest bardzo gwałtowną ingerencją w stan równowagi w glebie. Powoduje ona raptowne przerwanie przyrodniczych procesów zachodzących w glebie, a przede wszystkim na skutek przemieszczenie masy gleby z powierzchni gruntu w głąb. W ten sposób organizmy przetransportowane ze środowiska tlenowego w beztlenowe obumierają. Kolejne miesiące po zaoraniu to kształtowanie się nowej równowagi w glebie, aż do następnego zabiegu agrotechnicznego. Im częstsza jest ingerencja w glebę, tym mniej stabilny jest zespół współdziałających ze sobą organizmów, tym mniej gatunków organizmów glebowych jest w stanie w niej przeżyć.

Często niekorzystne zmiany zachodzą najpierw w samej glebie, więc w niewidocznym dla nas w zespole mikroskopijnych organizmów glebowych, a ubywanie tych organizmów, które dostrzegamy – roślin, płazów, gadów, ptaków i ssaków jest skutkiem poważnego zakłócenia "życia gleby".

Poważne zmiany w glebie, oprócz rolnictwa, powodują odpady przemysłowe docierające za pośrednictwem atmosfery, wód ściekowych albo celowo wysypywane i wylewane przez ludzi. Trucizny (związki organiczne, jony metali ciężkich) zabijają część organizmów żyjących w glebie, związki zmieniające kwasowość gleby (pH) ograniczają możliwość życia i rozwoju wielu gatunków, różne wytwarzane przez przemysł substancje zmieniają strukturę gleby, wpływają na zmniejszanie się zawartości dostępnego dla żywych istot powietrza i wody w glebie.

W przestrzeni, którą widzimy ponad powierzchnią ziemi odbywa się przede wszystkim produkcja (rośliny używając do tego energii światła, z dwutlenku węgla, wody i prostych związków mineralnych produkują materię organiczną) oraz konsumpcja (zwierzęta zjadają materię produkowaną przez rośliny i przetwarzają ją we własną materię, która jest pożywieniem dla kolejnych zjadających i zjadanych zwierząt). Zaś w glebie, czego nie widzimy i zwykle nie zdajemy sobie z tego sprawy, odbywa się recykling – prowadzony na ogromną skalę złożony, wieloetapowy proces odzyskiwania z obumarłej materii organicznej: energii, wody, węgla, azotu i innych pierwiastków. Bez nieustannej aktywności ogromnej masy mikroskopijnych organizmów żyjących w glebie, w ciągu kilku dni zabrakłoby składników potrzebnych do życia roślinom, musiałaby zatrzymać się cała produkcja przyrody, a niedługo potem także konsumpcja.

Aby uchronić od niekorzystnych zmian populacje roślin i zwierząt ze względu, na które wyznaczone zostały i powołane dla ich ochrony obszary Natura 2000 trzeba zachować wszystkie walory przyrodnicze chronionych terenów, począwszy właśnie od gleby i zasobów przenikającej do gleb wody.
Tomasz Cofta