Wartości polskiej przyrody
Krajobraz rolniczy
W Europie, połowa całej przyrody kontynentu żyje na terenach użytkowanych rolniczo. Rozpoczęta po drugiej wojnie światowej w Europie Zachodniej polityka rolna i wynikające z niej sterowanie gospodarką doprowadziły w ciągu ostatnich lat do wielu lokalnych katastrof w środowisku przyrodniczym, a w skali kontynentu do gwałtownego spadku liczebności wielu gatunków roślin i zwierząt, przede wszystkim owadów, nietoperzy i ptaków.

W Polsce również połowa zasobów przyrody powiązana jest z krajobrazem rolniczym. W porównaniu z krajami Europy Zachodniej, przyroda krajobrazu rolniczego w naszym kraju ma się nieźle. Zwłaszcza północno-wschodnia część kraju może być dla całej Europy wzorcem walorów przyrodniczych zachowanych dzięki rolnictwu współpracującemu z siłami przyrody.

W całej Europie 150 gatunków ptaków zależnych jest w mniejszym lub większym stopniu od środowisk krajobrazu rolniczego. Są one zagrożone spadkiem liczebności na skutek zmian w rolnictwie. Bardzo szybkie zmiany zaczęły się na początku lat siedemdziesiątych XX. wieku. Przez ostatnie 30 lat drastycznie zmalała liczebność co najmniej 24 pospolitych ptaków związanych z krajobrazem rolniczym. W Wielkiej Brytanii przez ten czas ubyło 52% skowronków, 53% trznadli, 88% potrzeszczy, 95% mazurków i 86% kuropatw.

Polskie rolnictwo ma szansę uratować od zniszczenia dużą część europejskiej przyrody
Na dużych obszarach naszego kraju zachowała się, kształtowana przez ostatnie kilkaset lat, mozaika niewielkich pól z różnorodnymi uprawami, rozdzielonych miedzami, polnymi drogami, przeplatanych pasami krzewów, zadrzewieniami i lasami, a w dolinach dużych rzek pozostały fragmenty półnaturalnych łąk. Bardziej zmienione są tereny wilgotne i podmokłe oraz małe śródpolne zbiorniki wodne. Wiele z tych środowisk zniszczono w ostatnich 50 latach poprzez osuszenie, nieraz bez żadnego pożytku, a ze szkodą dla rolnictwa.

Tym, co decyduje o bogactwie przyrody krajobrazu rolniczego w Polsce są:
• miedze,
• drogi polne,
• zarośnięte rowy przydrożne,
• wilgotne obniżenia,
• bagienka,
• oczka wodne,
• strumienie,
• rzeczki,
• naturalne brzegi wód,
• pojedyncze krzewy,
• grupy krzewów,
• pojedyncze drzewa,
• aleje, szpalery i grupy drzew,
• zadrzewienia śródpolne,
• parki i zadrzewione cmentarze,
• lasy,
• ugory,
• różnorodność upraw na sąsiadujących ze sobą polach,
• niewielkie rozmiary pól, które mają przez to długie brzegi (miedze, strefy styku z innymi uprawami, łąkami itd.) a stosunkowo niewielkie powierzchnie wewnątrz,
• półnaturalne łąki, na których wciąż żyją liczne gatunki dzikich roślin i owadów

Elementy te tworzą wespół mozaikę niewielkich, różnorodnych środowisk, zapewniających możliwość bytowania wielu gatunkom zwierząt, roślin, grzybów i innych organizmów. Rozmaitość składników tej mozaiki zwiększa przestrzeń możliwą do zasiedlenia, dostarcza miejsc do rozrodu, ukryć, miejsc żerowania, zasobów różnorodnego pokarmu.

Same powierzchnie pól, łąk i pastwisk są zbyt ubogie w elementy potrzebne do życia większości gatunków. Nawet znajdujące się na nich zasoby pokarmu są najczęściej niewystarczające. Dlatego na przykład ptaki występujące na polach, łąkach i pastwiskach muszą mieć w najbliższym sąsiedztwie zasobniejsze w pokarm (czyli owady i różnorodne nasiona) pasy o charakterze nieużytku, porośnięte zróżnicowaną roślinnością. By utrzymać pełny skład gatunkowy ptaków w krajobrazie rolniczym na ogół wystarczają przylegające do pól miedze lub pasy ugorów o szerokości 5-10 m oraz krzewy i drzewa. Mozaika środowisk o różnej strukturze przestrzennej i zróżnicowanym składzie gatunkowym zapewnia utrzymanie całego układu przyrodniczego w sprawności.

Wszystko to odróżnia tereny wiejskie Polski od sztucznie ujednoliconego krajobrazu Europy Zachodniej, która w najbliższym czasie będzie podejmować wysiłek wzbogacania swego krajobrazu w poprzednio usunięte jego składniki. W Polsce mamy stan, do którego niektóre regiony Europy Zachodniej można będzie, wielkim kosztem, doprowadzić nie wcześniej niż za sto lat. Znacznie mniejsze nakłady finansowe wystarczą, aby zachować istniejące na naszych terenach rolnych zasoby przyrodnicze. Bardzo ważną sprawą jest rozsądne wykorzystanie ciągle istniejącej tradycji i umiejętności współpracy rolnika z siłami przyrody. Dlatego to polskie rolnictwo ma szansę uratować od zniszczenia dużą część europejskiej przyrody.

Rolnictwo przyjazne przyrodzie w globalnym rachunku kosztów jest tańsze, wywołuje mniej nieprzewidzianych negatywnych skutków środowiskowych, wytwarza zdrowsze produkty i przynosi dodatkowe korzyści ekonomiczne wynikające z wartości przyrodniczych krajobrazu (np. agroturystyka i inne formy wypoczynku).

Bardzo wiele obszarów Natura 2000 w Polsce obejmuje swoim zasięgiem siedliska o charakterze rolniczym, dobrym tego przykładem jest Ostoja Wielkopolska, w której 1/3 powierzchni zajmuje krajobraz rolniczy. Szczególnie cenne siedliska, utrzymywane przez praktyki rolnicze znajdują się przede wszystkim w dolinach rzecznych:

a także w górach, jak np. ekstensywnie użytkowane łąki w Karkonoszach i Górach Stołowych.

Tomasz Cofta